• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Prasa

Wspinacze będą się opiekować Zakrzówkiem

Email Drukuj PDF
gwSkałki Twardowskiego mają nowego opiekuna - Klub Wysokogórski Kraków. Wspinacze wysprzątali już teren, wycięli zarastające go krzaki i zobowiązali się o niego dbać. A wszystko po to, by i ta część Zakrzówka nie została ogrodzona płotem - tak jak wcześniej zalew.

Do tej pory o teren ten nie miał się kto na bieżąco troszczyć, więc śmieci i pozostałości po ogniskach na dobre wpisały się w tutejszy krajobraz. W grudniu Klub Wysokogórski Kraków został opiekunem tego miejsca za sprawą porozumienia pomiędzy Inicjatywą Środowisk Wspinaczkowych "Nasze Skały" a właścicielem terenu, firmą Gerium, i jego zarządcą - firmą Kraken.

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia ponad 40 wolontariuszy (wśród nich wspinacze, przewodnicy górscy, grotołazi, ale i niewspinający się miłośnicy Zakrzówka) wzięło się do pracy. W ciągu jednego dnia wynieśli z tego terenu setki worków śmieci i sporo wielkogabarytowych odpadów. Wycięcie kilkuset metrów sześciennych dzikich krzaków i zarośli umożliwiło dostęp do skał i spowodowało, że na Zakrzówku zrobiło się przejrzyściej.

Zlikwidowano też pozostałości po rozpalanych ogniskach. - Teraz na terenie Zakrzówka będzie obowiązywał zakaz palenia ognisk, spożywania alkoholu i organizowania imprez, bo to największa zmora tego miejsca i główne źródło śmieci. W najbliższym czasie zamontujemy tu tablice z taką informacją i będziemy zwracać na to uwagę. Najbliższe pół roku będzie swoistym eksperymentem, który pokaże, czy uda nam się własnymi siłami zapewnić porządek i czystość w tym miejscu - mówi Mariusz Biedrzycki, przewodniczący Rady IŚW "Nasze Skały".

Przyznaje, że gra jest warta świeczki, bo jeśli to się nie uda, teren wspinaczkowy najprawdopodobniej czeka los zbiornika wodnego - ogrodzenie płotem i zamknięcie na klucz.

- Taki scenariusz w czasie negocjacji zaproponował właściciel terenu, ale walczyliśmy, żeby na Zakrzówek mógł wejść każdy. Miejsc, gdzie trzeba płacić za samo wejście na teren wspinaczkowy, jest na świecie niewiele i to rozwiązanie jest mocno krytykowane - dodaje.

Przypomnijmy, że po serii tragicznych wypadków, do których doszło w lipcu na Zakrzówku (utonęły trzy osoby, w tym 19-letnia dziewczyna), firma Gerium zdecydowała zamknąć zalew. Na bramkach zawisły kłódki, a żeby korzystać z tego miejsca, trzeba zostać członkiem stowarzyszenia i płacić składki.

- Nie zakupiliśmy tego terenu, żeby go grodzić. Chcielibyśmy, żeby był dostępny dla wszystkich, ale jeśli nie uda się zapanować nad balangami i dzikimi ogniskami, które prowadzą do wypadków i niebezpiecznych incydentów, trzeba będzie i tu pomyśleć o takim rozwiązaniu - przyznaje Iga Dudziak, rzeczniczka firmy Gerium. - Mamy jednak nadzieję, że stałym użytkownikom terenu uda się zadbać o porządek - dodaje.

Do wycięcia zostało jeszcze trochę krzaków, ponadto zamontowanie tablic informacyjnych i ostrzegawczych (będą też zawierały informacje o ponadstuletniej historii wspinaczkowej tego terenu). Środowiska wspinaczkowe chcą też oczyścić skały, zamontować nowe punkty asekuracyjne, a nawet spróbować wylać lodospad. Potem wezmą się za kolejne krakowskie skałki.

- Grudniowa akcja pokazała, jak dużo jest osób, które chcą nas wspierać. Zakrzówek udało się oczyścić po czterech latach. Teraz pozostaje o niego na bieżąco dbać. Na wiosnę przymierzamy się też do rewitalizacji Krzemionek. Projekt porozumienia przedstawiliśmy już miastu, które jest właścicielem terenu - mówi
 

Seniorzy chcą być blisko nie tylko w święta

Email Drukuj PDF
dziennik  Rodzinna atmosfera, kolędowanie i wiele wzruszeń. Tak minęła Wigilia, w której wzięło udział 160 osób Fot. Marcin Warszawski

Na Wigilii zorganizowanej przez oddział rejonowy Kraków-Podgórze Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów opłatkiem podzieliło się 160 seniorów. Było też wspólne śpiewanie kolęd i Jasełka. - Nasz oddział liczy około 2 tysięcy członków zrzeszonych w ponad 30 kołach terenowych. Takie spotkania są okazją do integrowania krakowskich seniorów, którzy mają ogromną potrzebę bycia razem - mówiła Danuta Kleszowska, prezes oddziału Kraków-Podgórze Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

Seniorzy, którzy zjawili się na spotkaniu wigilijnym w restauracji "Śląskiej", nie kryli wzruszenia i chętnie włączali się we wspólne kolędowanie. Nie zabrakło też symbolicznych, świątecznych upominków. - Dawniej śpiewało się prawie każdego dnia i przy każdej okazji. Dlatego seniorzy znają wiele piosenek na niemal każde święto czy okoliczność - opowiadał Ziemowit Pawlisz, który zapewniał oprawę muzyczną. Dodawał, że seniorzy sami chętnie przygotowują śpiewniki i uczą się nowych utworów.

Więcej…
 

Tramwajem za tydzień

Email Drukuj PDF
dziennikINWESTYCJE. Była szansa, że jeszcze przed świętami oddany zostanie fragment nowej linii tramwajowej - na Ruczaju. Oporny okazał się jednak beton i najprawdopodobniej pierwsi pasażerowie pojawią się na nowej trasie tramwajowej tuż przed sylwestrem.

Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu stwierdził, że otwarcie torowiska uzależnione jest obecnie w głównej mierze od tego, czy próby betonu zastosowanego do budowy fragmentów torowiska wykażą, że torowisko można już użytkować.

Wiesław Nowak, prezes firmy ZUE SA, która jest liderem konsorcjum budującym trasę na Ruczaju, powiedział nam wczoraj, że ostatnie badania betonu wykazały, że ma on jeszcze zbyt małą wytrzymałość i trzeba poczekać: - To było około 50 procent niezbędnej wytrzymałości. Dziś będą przeprowadzone kolejne badania, ale tu nie należy się z niczym spieszyć. Lepiej poczekać jeszcze kilka dni, niż narazić się na poważne koszty związane z możliwością uszkodzenia torowiska.

Więcej…
 


Strona 1 z 60