Miejsce znalezione.
Na nic zdały się zapewnienia Zarządu Cmentarzy Komunalnych, że budynek spalarni swym wyglądem zewnętrznym nie będzie przypominał krematorium i że nie ma podstaw do obawy przed emisją pyłów. Od tej pory znów trwały gorączkowe poszukiwania nowego miejsca w Krakowie, gdzie można by zrealizować tę inwestycję. Ważny krok nastąpił w lipcu ub. roku. Wówczas został uchwalony plan zagospodarowania dla Podgórek Tynieckich. Znalazł się w nim zapis, że na tych terenach planowana jest budowa cmentarza, na którym dopuszcza się zbudowanie spopielarni zwłok. Mieszkańcy okolicznych osiedli nie protestowali przeciwko takiemu planowi. Nie wiadomo tylko, czy było to wyrazem całkowitej zgody na tę inwestycję miasta, czy też wynikiem małego zainteresowania ludzi sprawami ogólnospołecznymi. Pod koniec stycznia prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił, że podjął ostateczną decyzję w sprawie budowy nowego cmentarza komunalnego dla Krakowa oraz planowanej na jego terenie komunalnej spopielarni zwłok.
ciąg dalszy artykuł z Gościa Krakowskiego dostępny w załączniku:





