Mieszkańcy os. Podwawelskiego stracili cierpliwość. Blisko trzy lata czekają na otwarcie drogi łączącej ich osiedle z ul. Ludwinowską obok hotelu Forum. - Dość tego. Mamy opinię ze straży pożarnej i pogotowia ratunkowego, że zablokowany przejazd utrudnia dojazd tym jednostkom ratunkowym - mówi Roman Dudek, jeden z mieszkańców.
We wtorek przedstawiciele blisko 10-tysięcznego osiedla pojawili się przed drzwiami gabinetu Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, z petycją w sprawie otwarcia feralnego przejazdu. - W bardzo krótkim czasie zebraliśmy 2320 podpisy - pokazuje listę Marcin Marzec.
Prof. Majchrowski zapewnia, że problem zostanie rozwiązany w ciągu najbliższych dni. - Proszę mi wierzyć, że gdyby to ode mnie zależało ta droga nigdy nie byłaby zamknięta - mówi.
Jego argumenty nie przekonały mieszkańców. - W Polsce jest tak, że musi dojść do tragedii aby coś zostało rozwiązane - twierdzi Roman Dudek.
Mieszkańcy os. Podwawelskiego w 2007 roku z dnia na dzień stracili połączenie z południowo-wschodnią częścią miasta. Na stumetrowym odcinku drogi koło hotelu Forum pojawiły się znaki informujące, że jest to droga wewnętrzna i nie mogą poruszać się po niej pojazdy nieuprawnione.
Ustawił je nowy właściciel terenu, firma Wawel-Imos International. Dodatkowo zagrodził pasy ulicy betonowymi kwietnikami. Do dziś nie może dogadać się z gminą co do zasad korzystania z drogi. - Trwają rozmowy w tej sprawie, w które osobiście włączył się pan prezydent - mówi prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta ds. prawnych.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawa zakończy się do 14 maja. Jeżeli właściciele przejazdu nie zechcą go wydzierżawić, gmina przygotowała plan awaryjny. - Trzeba właścicielowi odciąć drogi dojazdowe do Forum i odgryźć się tym samym - proponuje jeden z protestujących.
Prof. Majchrowski zapewnia, że problem zostanie rozwiązany w ciągu najbliższych dni. - Proszę mi wierzyć, że gdyby to ode mnie zależało ta droga nigdy nie byłaby zamknięta - mówi.
Jego argumenty nie przekonały mieszkańców. - W Polsce jest tak, że musi dojść do tragedii aby coś zostało rozwiązane - twierdzi Roman Dudek.
Mieszkańcy os. Podwawelskiego w 2007 roku z dnia na dzień stracili połączenie z południowo-wschodnią częścią miasta. Na stumetrowym odcinku drogi koło hotelu Forum pojawiły się znaki informujące, że jest to droga wewnętrzna i nie mogą poruszać się po niej pojazdy nieuprawnione.
Ustawił je nowy właściciel terenu, firma Wawel-Imos International. Dodatkowo zagrodził pasy ulicy betonowymi kwietnikami. Do dziś nie może dogadać się z gminą co do zasad korzystania z drogi. - Trwają rozmowy w tej sprawie, w które osobiście włączył się pan prezydent - mówi prof. Andrzej Oklejak, pełnomocnik prezydenta ds. prawnych.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawa zakończy się do 14 maja. Jeżeli właściciele przejazdu nie zechcą go wydzierżawić, gmina przygotowała plan awaryjny. - Trzeba właścicielowi odciąć drogi dojazdowe do Forum i odgryźć się tym samym - proponuje jeden z protestujących.
Krzysztof Sakowski
Tags:





