- Nie znam miasta zbyt dobrze, o pomoc poprosiłam więc kuzynkę - opowiada Edyta. - Bardzo długo błądziłyśmy, szukając budynku UJ - dodaje. Zbliżała się godzina egzaminu, a Edyta z kuzynką nadal szukały wydziału. Przejeżdżając już po raz kolejny obok ulicy Gronostajowej, w końcu zauważyły ledwie widoczny szyld UJ.
Podobny problem z odnalezieniem budynku mają studenci dziennikarstwa. - W ubiegłym roku, gdy składałam dokumenty, bardzo długo chodziłam po Ruczaju - mówi Aneta Banaś. - Koniecznie przydałby się tutaj jakiś kierunkowskaz - dodaje Aneta. Brak oznakowania Kampusu sprawia, że nawet krakowianie gubią się w uliczkach na Ruczaju, próbując dotrzeć do budynków uczelni.
- Jestem z Krakowa i też nie wiedziałem, gdzie to jest - opowiada Patryk Nawara, student matematyki. - Gdyby nie pomoc znajomych, którzy już studiują, pewnie błąkałbym się jak inni - dodaje Patryk. O problemie wiedzą
władze Uniwersytetu Jagiellońskiego.- W tej chwili kończymy prace nad projektem pełnego oznakowania Kampusu - informuje Katarzyna Pilitowska, rzecznik UJ. - Trwa też zbieranie ofert od wykonawców. Tablice informacyjne powinny się pojawić jesienią, jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego - zapewnia Pilitowska.
K. Jasińska, I. Chylicka





