INWESTYCJE. Blisko dwa tygodnie temu powtórzona została licytacja dotycząca kontraktu na budowę linii tramwajowej na Ruczaj. Kilka dni temu wydawało się, że znów będą problemy, gdyż jeden z uczestników przetargu miał wątpliwości. Do północy z wtorku na środę protest jednak nie wpłynął, więc jest szansa, że w listopadzie umowa zostanie podpisana, a prace ruszą jeszcze w tym roku.
Dwa miesiące temu Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu rozpisał przetarg na budowę linii, która połączy ul. Brożka i Kapelanka z ulicą Czerwone Maki. Wywołał on duże zainteresowanie i zgłosiło się pięć firm z Polski. Aż trzy oferty mieściły się w finansowych możliwościach gminy, a nie było to jeszcze ostatnie słowo co do ceny, ponieważ przewidziano jeszcze dodatkowo licytację elektroniczną, w czasie której każdy ewentualny wykonawca mógł obniżyć kwotę swojej oferty. I tak się stało. Ostatecznie krakowska firma ZUE zmniejszyła ofertę do 156,3 mln - i wygrała. Podpisanie umowy planowano na początek października, ale licytacja musiała zostać przeprowadzona od nowa. Nie dopuszczono bowiem do niej, "z przyczyn formalnych" (błędy w dokumentach), firmę Ziajka. Ponieważ ZIKiT nie uwzględnił jej odwołania, zajął się tym Urząd Zamówień Publicznych i odwołanie zostało przyjęte. Blisko dwa tygodnie temu ponownie przeprowadzono licytację elektroniczną, która trwała trzy godziny. Wzięło w niej udział pięć firm, czyli wszystkie, które złożyły oferty. Znów były emocje i ponownie, prawie w ostatniej chwili wyłoniono zwycięzcę. I tak jak poprzednio - wygrało krakowskie konsorcjum z liderem - Grupą ZUE S.A., które w ostatniej fazie walczyło już tylko z warszawskim Budimexem i jeszcze obniżyło swoją ofertę - do 150 milionów złotych.
Wprawdzie firma Ziajka sygnalizowała w ostatnich dniach, że ma wątpliwości dotyczące wysokości postąpień w licytacji, ale żaden protest w terminie nie wpłynął. - Oznacza to, że mamy wykonawcę. Przed podpisaniem umowy dokumentację przetargową sprawdzi jeszcze, ze względu na to, że jest to duży kontrakt, Urząd Zamówień Publicznych - powiedział nam Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT. - Liczymy na to, że umowa z wykonawcą zostanie podpisana jeszcze w listopadzie i prace będą mogły od razu ruszyć.
(J.ŚW) Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.





