
90 lat temu metropolita krakowski Adam książę Sapieha poświęcił pierwszy kościół w Dębnikach.
Przez kilka stuleci mieszkańcy królewskiej wsi Dębniki byli parafianami kościoła na Skałce. Wisła nie była przeszkodą, bo na obecnym korycie przecinała ją tama pełniąca też ważną funkcję komunikacyjną. Główny nurt rzeki biegł wówczas dzisiejszą ul. Dietla, oddzielając miasto Kazimierz od Krakowa.
Obok więzi duchowych Dębniki łączyły z klasztorem na Skałce również uwarunkowania gospodarcze, jako że ojcowie paulini przejęli tu znaczące posiadłości, w tym dawny folwark królewski rozciągający się mniej więcej od zbiegu dzisiejszych ulic Szwedzkiej i Tynieckiej aż po Skały Twardowskiego. Związki te rozluźniły się dopiero w końcu XVII w., kiedy Wisła powróciła do dawnego koryta, a tama przestała istnieć. Niebawem rozpoczęły się długotrwałe spory pomiędzy paulinami a rybakami o grunty leżące po stronie Dębnik. Rzecz rozsądziły dopiero komisje wielkorządowe, uznając sporne tereny za - używając dzisiejszej terminologii - własność skarbu państwa.
Po pierwszym rozbiorze Polski (1772 r.) Wisła stała się rzeką graniczną pomiędzy Krakowem a Dębnikami, co oznaczało definitywny rozbrat z parafią skałeczną. Ważną rolę pełnił wtedy niewielki kościółek św. Bartłomieja z końca XVII w. stojący na sąsiednim Ludwinowie. Od 1779 r., za zgodą biskupa Kajetana Sołtyka, odprawiano tam stale nabożeństwa, a wkrótce (1782 r.) utworzono nawet odrębną parafię. W jej skład weszły wszystkie okoliczne wsie, w tym również Dębniki.
W 1883 r. staraniem specjalnie powołanego komitetu udało się wybudować przy dzisiejszej ul. Madalińskiego niewielką kaplicę o ciekawej, klasycyzującej architekturze, projektu uznanego później architekta Józefa Pokutyńskiego. Na świątynię z prawdziwego zdarzenia przyszło jednak czekać jeszcze przez wiele lat. Dopiero po przyłączeniu Dębnik do Krakowa (1910 r.) rada miasta na wniosek prezydenta Juliusza Lea postanowiła odstąpić bezpłatnie odpowiedni plac pod budowę nowego parafialnego kościoła dla dzielnic z prawego brzegu Wisły oraz partycypować w kosztach subwencją 100 tys. koron. Niestety, podjęte starania zniweczył wkrótce wybuch wojny.
Projekt przybrał realne kształty w lipcu 1918 r., kiedy arcybiskup krakowski Adam książę Sapieha powierzył Towarzystwu Salezjańskiemu nową placówkę duszpasterską wydzieloną z parafii św. Józefa w Podgórzu, obejmującą dzielnice Dębniki i Zakrzówek oraz gminę Pychowice. Dwa lata później na darowanej przez miasto parceli u zbiegu ulic Pułaskiego i Konfederackiej w ciągu niespełna dwóch miesięcy stanął drewniany kościół, a 5 grudnia 1920 r. książę arcybiskup dokonał uroczystego aktu poświęcenia.
W miarę upływu lat ten skromny kościółek stał się zbyt ciasny wobec rosnącej liczby mieszkańców Dębnik i sąsiednich dzielnic. Efektem zabiegów ks. proboszcza Jana Symiora było powołanie (1929 r.) Komitetu Budowy Nowego Kościoła. Sprawą podstawową stało się teraz wyegzekwowanie decyzji rady miasta z 1910 r. dotyczącej ofiarowania placu pod budowę i subwencji. Nie obyło się bez przepychanek i dopiero interwencja metropolity Sapiehy u prezydenta miasta Karola Rollego pomogła uzyskać dzierżawioną dotychczas parcelę. Uchwałą rady z 31 października 1930 r. teren u zbiegu ulic Pułaskiego i Konfederackiej przekazany został nieodpłatnie parafii, która decyzją kurii uzyskała pełną samodzielność. Równocześnie przyrzeczona subwencja 100 tys. koron została korzystnie zrewaloryzowana w wysokości 97 340 zł.
W drodze konkursu wybrano projekt Wacława Krzyżanowskiego, twórcy m.in. monumentalnych gmachów izby skarbowej i Akademii Górniczej, a najkorzystniejszą z ofert na prace budowlane złożył mieszkający w Dębnikach budowniczy Piotr Kaczmarczyk.
Po wylaniu fundamentów i betonowego stropu nad suterenami 9 października 1932 r. książę arcybiskup Sapieha poświęcił kamień węgielny. Dokładnie sześć lat później sufragan krakowski bp Stanisław Rospond dokonał konsekracji kościoła pw. św. Stanisława Kostki. Nowa świątynia imponowała rozmachem i choć była jednonawowa, pomieścić mogła tysiąc wiernych. Jej monumentalny charakter podkreślał surowy, kolumnowy portyk wypiętrzony nad schodami wejściowymi. Charakterystycznym elementem nadającym bryle pożądaną lekkość była ażurowa kopuła z wieżą dzwonnicą o wysokości 45 m, z wieńczącym ją krzyżem. Wieża ta stała się dominującym akcentem panoramy tej części miasta. Na zamieszczonej tu widokówce z 1936 r. widać we fragmencie stojący u boku nowego pierwszy drewniany kościół rozebrany dopiero po ostatniej wojnie.
Jednym z uczestników uroczystej konsekracji był student polonistyki Karol Wojtyła, który latem tegoż 1938 r. zamieszkał w Dębnikach w domu przy ul. Tynieckiej 10 należącym do jego wuja Roberta Kaczorowskiego. Związki młodego Karola Wojtyły z Dębnikami stały się z czasem niezwykle silne. To stąd wyruszał poznawać Kraków, tu stykał się z ludźmi, którzy zaważyli na dalszym jego życiu, to tu wreszcie w nowym parafialnym kościele odprawił 3 listopada 1946 roku mszę świętą prymicyjną. Dębniki były ważną przystanią w życiu przyszłego papieża...
Obok więzi duchowych Dębniki łączyły z klasztorem na Skałce również uwarunkowania gospodarcze, jako że ojcowie paulini przejęli tu znaczące posiadłości, w tym dawny folwark królewski rozciągający się mniej więcej od zbiegu dzisiejszych ulic Szwedzkiej i Tynieckiej aż po Skały Twardowskiego. Związki te rozluźniły się dopiero w końcu XVII w., kiedy Wisła powróciła do dawnego koryta, a tama przestała istnieć. Niebawem rozpoczęły się długotrwałe spory pomiędzy paulinami a rybakami o grunty leżące po stronie Dębnik. Rzecz rozsądziły dopiero komisje wielkorządowe, uznając sporne tereny za - używając dzisiejszej terminologii - własność skarbu państwa.
Po pierwszym rozbiorze Polski (1772 r.) Wisła stała się rzeką graniczną pomiędzy Krakowem a Dębnikami, co oznaczało definitywny rozbrat z parafią skałeczną. Ważną rolę pełnił wtedy niewielki kościółek św. Bartłomieja z końca XVII w. stojący na sąsiednim Ludwinowie. Od 1779 r., za zgodą biskupa Kajetana Sołtyka, odprawiano tam stale nabożeństwa, a wkrótce (1782 r.) utworzono nawet odrębną parafię. W jej skład weszły wszystkie okoliczne wsie, w tym również Dębniki.
W 1883 r. staraniem specjalnie powołanego komitetu udało się wybudować przy dzisiejszej ul. Madalińskiego niewielką kaplicę o ciekawej, klasycyzującej architekturze, projektu uznanego później architekta Józefa Pokutyńskiego. Na świątynię z prawdziwego zdarzenia przyszło jednak czekać jeszcze przez wiele lat. Dopiero po przyłączeniu Dębnik do Krakowa (1910 r.) rada miasta na wniosek prezydenta Juliusza Lea postanowiła odstąpić bezpłatnie odpowiedni plac pod budowę nowego parafialnego kościoła dla dzielnic z prawego brzegu Wisły oraz partycypować w kosztach subwencją 100 tys. koron. Niestety, podjęte starania zniweczył wkrótce wybuch wojny.
Projekt przybrał realne kształty w lipcu 1918 r., kiedy arcybiskup krakowski Adam książę Sapieha powierzył Towarzystwu Salezjańskiemu nową placówkę duszpasterską wydzieloną z parafii św. Józefa w Podgórzu, obejmującą dzielnice Dębniki i Zakrzówek oraz gminę Pychowice. Dwa lata później na darowanej przez miasto parceli u zbiegu ulic Pułaskiego i Konfederackiej w ciągu niespełna dwóch miesięcy stanął drewniany kościół, a 5 grudnia 1920 r. książę arcybiskup dokonał uroczystego aktu poświęcenia.
W miarę upływu lat ten skromny kościółek stał się zbyt ciasny wobec rosnącej liczby mieszkańców Dębnik i sąsiednich dzielnic. Efektem zabiegów ks. proboszcza Jana Symiora było powołanie (1929 r.) Komitetu Budowy Nowego Kościoła. Sprawą podstawową stało się teraz wyegzekwowanie decyzji rady miasta z 1910 r. dotyczącej ofiarowania placu pod budowę i subwencji. Nie obyło się bez przepychanek i dopiero interwencja metropolity Sapiehy u prezydenta miasta Karola Rollego pomogła uzyskać dzierżawioną dotychczas parcelę. Uchwałą rady z 31 października 1930 r. teren u zbiegu ulic Pułaskiego i Konfederackiej przekazany został nieodpłatnie parafii, która decyzją kurii uzyskała pełną samodzielność. Równocześnie przyrzeczona subwencja 100 tys. koron została korzystnie zrewaloryzowana w wysokości 97 340 zł.
W drodze konkursu wybrano projekt Wacława Krzyżanowskiego, twórcy m.in. monumentalnych gmachów izby skarbowej i Akademii Górniczej, a najkorzystniejszą z ofert na prace budowlane złożył mieszkający w Dębnikach budowniczy Piotr Kaczmarczyk.
Po wylaniu fundamentów i betonowego stropu nad suterenami 9 października 1932 r. książę arcybiskup Sapieha poświęcił kamień węgielny. Dokładnie sześć lat później sufragan krakowski bp Stanisław Rospond dokonał konsekracji kościoła pw. św. Stanisława Kostki. Nowa świątynia imponowała rozmachem i choć była jednonawowa, pomieścić mogła tysiąc wiernych. Jej monumentalny charakter podkreślał surowy, kolumnowy portyk wypiętrzony nad schodami wejściowymi. Charakterystycznym elementem nadającym bryle pożądaną lekkość była ażurowa kopuła z wieżą dzwonnicą o wysokości 45 m, z wieńczącym ją krzyżem. Wieża ta stała się dominującym akcentem panoramy tej części miasta. Na zamieszczonej tu widokówce z 1936 r. widać we fragmencie stojący u boku nowego pierwszy drewniany kościół rozebrany dopiero po ostatniej wojnie.
Jednym z uczestników uroczystej konsekracji był student polonistyki Karol Wojtyła, który latem tegoż 1938 r. zamieszkał w Dębnikach w domu przy ul. Tynieckiej 10 należącym do jego wuja Roberta Kaczorowskiego. Związki młodego Karola Wojtyły z Dębnikami stały się z czasem niezwykle silne. To stąd wyruszał poznawać Kraków, tu stykał się z ludźmi, którzy zaważyli na dalszym jego życiu, to tu wreszcie w nowym parafialnym kościele odprawił 3 listopada 1946 roku mszę świętą prymicyjną. Dębniki były ważną przystanią w życiu przyszłego papieża...
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Krzysztof Jakubowski
Więcej... http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8687026,Krakow_na_starych_widokowkach__Kosciol_w_Debnikach.html#ixzz15rqnbR6r
Tags:





