Centralne Biuro Antykorupcyjne "węszy" w radzie miasta. Poprosiło komisję planowania przestrzennego, aby przekazała korespondencję prowadzoną ze stronami konfliktu dotyczącego kortów tenisowych w rejonie Podgórek Tynieckich.
Z ich właścicielami spierają się sąsiedzi. W połowie roku okazało się, że korty zostały wybudowane nielegalnie. Mimo to wielu radnych popiera inwestycję. Sprawa kortów w Podgórkach jest bardzo skomplikowana. Bój toczą dwie rodziny. Pierwsza wybudowała korty przy granicy rezerwatu przyrody i to bez pozwoleń. Druga, która ma nieopodal działkę twierdzi, że zielona okolica została zdewastowana. Sprawą w wakacje zajął się nadzór budowlany. Zgłosił też podejrzenie popełnienia przestępstwa do prokuratury.
We wrześniu w sprawie wypowiedziała się też Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Stwierdzono, że roboty budowlane zmieniły m.in. rzeźbę terenu. Sęk w tym, że radni miejscy o tym wszystkim nie mieli pojęcia podczas prac nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego dla Tyńca-Wschód, gdzie znajdują się korty.
- Zgłosiliśmy poprawki do planu zwiększające tereny pod zabudowę i znoszące 30 -metrową strefę ochronną od granicy lasu. Uznaliśmy, że trzeba wesprzeć inicjatywę sportową - tłumaczy radny Mirosław Gilarski (PiS). - Głosowanie nad planem zostało jednak przesunięte w czasie, w związku z nowymi informacjami.
Wnioskował o to przewodniczący komisji planowania przestrzennego Grzegorz Stawowy (PO). - Należało zaczekać na opinię władz Lasów Państwowych (LP) w związku z poprawkami radnych. Jeśli naruszałyby one przepisy o ochronie lasów, plan by unieważniono - mówi radny.
Odpowiednie pismo przedstawił wczoraj Włodzimierz Pietrus (PiS). - Okazuje się, że opinia LP nie jest wiążąca dla rady miasta - mówi radny, który sam zgłosił poprawki, aby tuż przy lesie mogły powstać obiekty sportowe. Jego radość może być jednak przedwczesna, bo ważniejsza od opinii LP jest decyzja RDOŚ, która może plan podważyć.
Jednak jeśli radni go uchwalą, mogą przyklasnąć czemuś, co powstało nielegalnie. - Zajmuję się planowaniem. Nie wnikam, czy to, co już powstaje jest legalne, czy nie. To sprawa właśnie dla CBA - kwituje radny Pietrus.
Tags:





